Jak nie przytyć w święta?

Dla większości kobiet na diecie święta to duże wyzwanie. Musimy uporać się z wieloma pysznymi daniami, które są w naszej tradycji od pokoleń. Do tego nie zapominajmy o kochanych babciach, które co chwilę podsuwają pod nos najróżniejsze dania w dużych ilościach. Na szczęście istnieje wiele cennych porad, które pomagają przetrwać ten trudny czas.

Często w Internecie można przeczytać, że najlepszym sposobem na uniknięcie dodatkowych kilogramów jest po prostu unikanie rodzinnych spotkań. Jest to totalna bzdura i nawet nie próbuj tego robić. Święta to czas, kiedy spotykamy się z najbliższymi. Takie podejście będzie na pewno bardzo krzywdzące. Inna sprawa… wiele osób doradza, by samemu przygotować sobie dietetyczne posiłki w plastikowych pojemnikach. Jest to kolejna głupota. Pomyśl o swojej mamie/babci/cioci, które spędzają godziny w kuchni, by rodzina była bardzo zadowolona. Jedzenie w pojemnikach na pewno sprawi im przykrość.

Na szczęście są jeszcze normalne porady, które pomogą Ci przetrwać w święta. Zastosuj się ich, a na pewno nie przytyjesz.

Przede wszystkim… NIE WCHODŹ NA WAGĘ!

wagaNie wchodź na wagę tuż przed dowolnym świętem, a tym bardziej przed posiłkiem. Co z tego, że kolejnego dnia okaże się, że jesteś 3 czy 4 kg do przodu. Przecież to jeszcze nie 3 czy 4 kg dodatkowej tkanki tłuszczowej. Jeden duży posiłek nie sprawi, że nagle tyle przytyjesz i tak już zostanie. Częste sprawdzanie wagi w święta sprawi, że zniechęcisz się do diety i przez kolejne dni będziesz coraz częściej nie zwracać uwagi na to, co jesz. I właśnie kilka takich dni sprawi, że przytyjesz nagle tyle lub tyle. Trzymaj się z daleka od wagi 2 dni przed świętem oraz 2 dni po tym dniu. Naprawdę.

Święta to wyjątkowy czas więc postaw na wyjątkowe posiłki

Nieważne czy to Boże Narodzenia, czy Wielkanoc. Dobrze zastanów się, co najbardziej lubisz jeść. Święta to czas wyjątkowy i możemy wtedy zjeść wyjątkowe dania. Odpuść sobie to, co masz na co dzień (schabowe, śledzie, ziemniaki, chleb itp.) i postaw na to, co spotykasz tylko w święta (pierogi, uszka z barszczem, flaki itp.). Każda z nas ma inne gusta i na pewno wybierze coś innego.

Postaw na mniejsze zło

Podczas świąt wiele osób zakłada, że skoro łamie już zasady swojej diety, to bez przeszkód może jeść wszystkie niedozwolone rzeczy, a później co będzie, to będzie. Jest to bardzo głupie podejście. Po prostu spośród wszystkich dań wybieraj te możliwie najbardziej pasujące do diety. Dla przykładu postaw na mało tłustą rybę lub taką, która zawiera mnóstwo białka. Zamiast jeść śledzenie w śmietanie postaw na karpia w galarecie. Zamiast jeść bigos, zjedz kapustę z grzybami. Wielkanocny obiad czy też wigilię dobrze jest zacząć od jakiejś zupy. Nawet jeśli zawiera śmietanę czy zagęszczoną mąką, to i tak jest dobrym wyborem.

Tydzień przed ucztą trenuj ciężej

sportJeśli obawiasz się, że w święta nie dasz rady powiedzieć sobie „NIE!”, to tydzień przed planowanym maratonem jedzenia zacznij ciężej trenować. Dla przykładu, jeżeli chodzisz na siłownię, dołóż sobie trochę większy ciężar i zostań o 10 minut dłużej. Jeżeli biegasz lub jeździsz na rowerze, również daj sobie 10-15 dodatkowych minut.

Postaraj się dołożyć coś od siebie w jadłospisie

W święta zawsze na stołach jest pełno jedzenia. Dopytaj dokładnie gospodyni czy możesz sama coś przygotować i jeśli otrzymasz taką zgodę, zrób to lekkiej wersji. Na przykład ciasto w wersji light może okazać się świetnym deserem. Nikt nie zauważy nawet, że różni się czymkolwiek od innych ciast. Dalej, przygotowanie sałatki majonezowej z lekkim majonezem też jest dobrym pomysłem. Pamiętaj, by planowane dania pasowały do aktualnego święta, ponieważ dla większości niektóre dietetyczne dania mogą być lekkim szokiem.

Postaw na produkty wysokobiałkowe

Pobyt przy rodzinnym stole zacznij od dań zawierających największe ilości białka i najmniejsze zawartości tłuszczu, a do tego dobre będą warzywa. Dlaczego zaczynamy od tego? Białko według wielu badań daje najlepsze efekty sytości, dlatego, jeśli zaopatrzymy się w sporą ilość tego składnika, to prawdopodobnie skończymy ucztę trochę szybciej. Do tego też trzeba zaznaczyć obecność warzyw, ponieważ nie są kaloryczne, a potrafią dobrze wypełnić żołądek. Po takim posiłku raczej nie będziesz mieć ochoty na kolejne tego typu, dlatego przejdziesz do deserów. Nie ma tragedii, prawda?

ZOBACZ najlepsze tabletki na odchudzanie

Jeśli uważasz, że nie dasz rady zjeść posiłków w takiej kolejności, to spróbuj do maksymalnie pół godziny przed ucztą zjeść wysokobiałkową przekąskę (owoc lub warzywo). Rozpoczynanie świątecznej uczty o pustym żołądku to bardzo kiepski pomysł.

Pamiętaj, że jesteś tylko człowiekiem!

Nawet jeżeli zjesz coś, co jest totalnie tuczące, to nic się nie stało. NAPRAWDĘ! Wiele osób dopadają wyrzuty sumienia po zjedzeniu nawet najmniejszego kawałka ciasta. Pamiętaj, że jesteśmy tylko ludźmi i nie jesteśmy doskonali. Jeden syty posiłek nie sprawi, że nagle przytyjesz 10 kg. 2 razy do roku – w Boże Narodzenie i Wielkanoc można pozwolić sobie na tzw. Cheat Day, ale też trzeba znać umiar.
Mamy nadzieję, że dzięki wyżej przedstawionym radom zjesz pysznie i nie dopadną Cię dodatkowe kilogramy. Wesołych Świąt!

Ewelina Shulz

Latest posts by Ewelina Shulz (see all)

Ewelina Shulz Autor

Ukończyłam dziennikarstwo. Na co dzień zajmuję się dwójką moich dzieci, dlatego też mam sporo czasu na prowadzenie bloga. Mam nadzieję, że Ci się tu podoba!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *